W 1554 roku w Konstantynopolu otwarta została pierwsza kawiarnia w Europie. Jest to o tyle istotne, iż w tym czasie dla większości Europejczyków kawa nie była znana. Okres ten obfituje w różnego rodzaju notatki, zapiski, artykuły fachowe związane z pochodzeniem i sposobem przyrządzania czarnego napoju. Przykładem mogą być zapiski niemieckiego lekarza z podróży do Syrii w roku 1583 oraz list Włocha Pietro della Balle wysłany z Konstantynopola do Rzymu [Bomertówna 1998, s. 17].
Pierwszym krajem europejskim, który zapoznał się z ziarnem kawowym były Włochy. W 1580 roku do Egiptu stanowiącego część terytorium Turków Osmańskich przybył konsul Republiki Weneckiej wraz z botanikiem z Padwy. Wizyta ta sprawiła, iż dostrzeżono nowy napój koloru czarnego o niezwykłych właściwościach. Bardzo pochlebne zdanie na temat tego trunku spowodowało chęć bliższego poznania tego napoju.
Anglia poznała owoc kawowy zdecydowanie później. Pierwsze wzmianki pojawiły się w roku 1599 roku, dzięki angielskiemu poszukiwaczowi Anthonemu Sherley, który udał się do Persji, by połączyć siły w walce z Turkami. Napój kawowy znany był, już na początku XVII w., jednakże stał się popularny za sprawą Conopiosa, który ratował się ucieczką do Anglii, po zabójstwie swojego nauczyciela patriarchy Konstantynopola Cyryla, osiadł on w Oxfordzie, gdzie każdego ranka modlił się za zamordowanego wychowawcę oraz darowane życie. Postać wspomnianego ucznia przyczyniła się do rozpropagowania kawowego trunku. Oxford będący kompleksem uniwersyteckim chętnie przyjął nowy napój. Wśród studentów stał się tak popularny, że utworzyli Oxford Coffee Club.
Początki kawy we Francji związane są z rokiem 1660, gdy kupcy z Marsylii wprowadzili w powszechnym użyciu zwyczaj picia kawowego trunku. Początkowo w swoich prywatnych domostwach a następnie w kantorach. Bardzo szybko powstawały kawiarnie za których sprawą rozpętała się wojna miedzy producentami wina i lekarzami a kupcami kawowymi. Widoczny był spadek klientów chętnych do zakupu wina. Natomiast pacjenci w kawie dostrzegli niezwykłe lekarstwo. Wizyty lekarskie stały się więc zbędne. Kawa zjednała sobie większe uznanie, a lampka wina odeszła w zapomnienie. Napój ten zyskał również aprobatę u samego króla Ludwika XIV. W 1713 roku władca otrzymał w formie daru od Amsterdamu cztery krzewy kawowca. Od razu posadzono je w specjalnie wybudowanej w tym celu szklarni w Ogrodzie Królewskim „Jardin des Plantes”.

